Sowy - nocni łowcy.

Te piękne ptaki Matka Natura wyjątkowo dobrze przystosowała  do nocnego trybu życia. Wyposażyła je w widzące w mroku oczy oraz szlarę skupiającą dźwięki i pomagającą ptakowi namierzyć zdobycz ,nawet pod śniegiem, oraz cichy jak u fantoma lot.Sowy gniazdują w różnorakich ostojach: stare bory zasiedlają sóweczki, na strychach można spotkać płomykówki, a w dziuplach -śródpolnych drzew i na wieżach zamkowych – włochatki. Nie brudzą i nie robią rabanu. Nocne marki są dobrymi współlokatorami i co również ważne, to że „sowy to mądre głowy”.Do ich zróżnicowanej rodziny należy potężny puchacz o wadze 4 kg i rozpiętości skrzydeł 180 cm, jak również sóweczka o wadze 70g i skrzydełkach 36 cm. Przy odrobinie szczęścia można spotkać również średniej wielkości sowę mającą na głowie dwa kępki piór, podobnych do uszów, od których otrzymała nazwę:Uszatka – to sympatyczna sowa charakteryzująca się szarobrązowym upierzeniem i z ciemnymi prążkami na grzbiecie. 

 

 

Mając rok, po spotkaniu i zalotach, uszatki łączą się w pary. Gniazdują w  opuszczonych dziuplach i skrzynkach lęgowych. Gdy przychodzi wiosna samica składa jaja, z których po 30 dniach rodzą się młode. Karmione intensywnie przez ojca  podrastają i  opuszczając gniazdo pozostają w jego pobliżu. Oseski uzyskują lotność po miesiącu, a samodzielność po 2 miesiącach życia. Potem ruszają na swoje. Równie urokliwym ptakiem o ubarwieniu szaro – rudym jest puszczyk , charakteryzujący się  okrągłą „szlarą”, ciemnymi tęczówkami oczu i włochatymi nogami. 

 

 

To monogamiści - dobrze się czujący w starych parkach z dziuplastymi drzewami. Samce i samice odnajdują się jesienią, zakładają rodziny i pozostają razem broniąc zaciekle swego rewiru. Nocni łowcy pohukują o zmroku uprzedzając intruzów o zajętym terytorium, lecz ich głos nie budzi już takich emocji jak za „starych” czasów. Po zniesieniu jaj i miesięcznej inkubacji wylęgają się młode. Podrośnięte, po kilku  miesiącach,  opuszczają rodzinną dziuplę.  Sowy żywią się gryzoniami. Są aktywne po zmierzchu i trudne do obserwacji. By żyć potrzebują wyciszonych terenów, dziuplastych starych drzew, które z uporem maniaka  wycinamy, jak i strychów. Również osuszanie obszarów podmokłych ogranicza wielkość populacji tych ważnych dla eko - systemów skrzydlatych stworzeń. Szkodzi im również nadmierna chemizacja rolnictwa, albowiem ptaki, stojące na szczycie drabiny pokarmowej - w tym sowy, płacą za ten stan rzeczy bardzo wysoką cenę, tj. do 80% redukcji swej populacji. Straszne!Obserwator przyrody i wędrowiec  - Bogdan  PietrasiewiczEko - nowiny: Wśród czytelników „PŻK” zdziwienie budzi fakt, że szpaki w tym sezonie nie skubały czereśni. Z naszych obserwacji wynika, że one już w czerwcu(w tym roku wcześniej)  szykowały się do odlotu i intensywnie żerowały na wysoko - energetycznych nasionach traw. Na odżywianie się pokarmem mniej „siłowym” brakło im czasu. (O smutkach migracji ptaków pisaliśmy we wrześniowym numerze 2017 r. – napiszemy  również we wrześniu br.). Zdjęcie poniżej; szpaki - komu w drogę…

 

07 sierpnia 2018

99-300 Kutno, ul. Królewska 47, 
telefon (0-24) 355-10-00

telefon/fax (0-24) 355-10-02, 

e-mail: powiatowe@zyciekutna.com.pl
Wydawca: FOR-PRESS

Redaktor naczelny: dr Andrzej Stelmaszewski

Sekretarz redakcji - korekta, sport, kultura: Jerzy Michał Papiewski

Zespół redakcyjny:
Jerzy Kałużka - rozrywka, Andrzej Bieńkowski - dział miejski,

Artur Andziak, Bogdan Podlasiak, Bogdan Pietrasiewicz, Krzysztof Stelmaszewski - współpraca redakcyjna
Strona internetowa: Jarosław Michalak

Polityka prywatnośc

PT

99-300 Kutno, ul. Królewska 47, telefon (0-24) 355-10-00, telefon/fax (0-24) 355-10-02,  e-mail:  powiatowe@zyciekutna.com.pl